Jak rozpocząć swoją przygodę z kolekcjonowaniem sneakersów

Chciałbyś zostać sneakerheadem, ale nie wiesz od czego zacząć? Na który model zdecydować się na początek? W co zainwestować swoje oszczędności? Gdzie szukać inspiracji i skąd wiedzieć, które buty warto kupić? Oto przewodnik dla początkujących, jak zacząć zbierać sneakersy, by powstała z tego całkiem zacna kolekcja!

W tej czy innej formie sneakersy istnieją od ponad wieku. Wierzcie lub nie, od oryginalnych „tenisówek” z lat 70. XIX wieku, z gumową podeszwą i płócienną cholewką, po charakterystyczną linię adidas Yeezy Kanye Westa, aż po buty, które mogą wyglądać bardziej jak rekwizyt w filmie science-fiction i zaufane buty treningowe – to właśnie są sneakersy!

Załóżmy, że chcesz nieco poszerzyć swoje horyzonty w zakresie obuwia, być może poszerzając kolekcję o kolejne kicksy. Ale z historycznym katalogiem sięgającym dosłownie dziesięcioleci, skąd początkujący sneakerhead ma wiedzieć, od czego zacząć?

Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Znamy odpowiedzi na to jak znaleźć odpowiednią parę dla Ciebie, która rozpali Twoje serce i wzbudzi miłość do sneakersów na dobre!

Pytanie 1. Jaki model zasługuje na rozpalenie pasji do kicksów? Od czego zaczynali inni, znani dzisiaj sneakerheadzi?

To jest trudniejsze pytanie, niż się wydaje, bo pamięć wielu dzisiejszych sneakerheadów jest do kitu. Pierwszą parą mogły być na przykład buty Nike Bruins, jeszcze zanim buty Nike Air Max były czymś, o czym ktokolwiek słyszał, czyli albo pod koniec lat 70., albo wczesne 80. Wśród innych osób, dorastających na przedmieściach to buty Etnies i DC były top of the top. Szybko stały się modne w niejednej szkole średniej. Desperacko wszyscy chcieli mieć choć parę dla siebie, ale wśród tych marek nie polowało się na konkretne modele. Jeszcze inni wcale nie chcieli na siłę być fajni i nie szli ślepo za tym co było modne. Tacy kolekcjonerzy po prostu wiedzieli co chcieli. Pozostaje także oczywiście grupa zbieraczy, która swoją przygodę zaczęli od butów Jordan Brand. Chyba każdy błagał choć raz rodziców o oryginalny model Air Jordan 12, na przykład w kolorze Obsidian / White-French Blue. To były piękne buty. Niestety wówczas często to żebranie nie działało i nikt nie był w stanie przekonać rodziców, by wydali tak duże pieniądze na parę kicksów. Ci, którzy nie poddali się i ostatecznie uprosili rodziców, byli szczęściarzami. Z pewnością mają nadal choć jedną taką ukochaną parę do dnia dzisiejszego.

2. JAKIE SĄ RZECZY, KTÓRE NALEŻY UWZGLĘDNIĆ KUPUJĄC SWOJE PIERWSZE BUTY SPORTOWE?

Tu powiedzielibyśmy, żeby wybrać coś uniwersalnego i nie przeznaczać wszystkich pieniędzy na jedną szaloną, przehype’owaną parę, chyba że istnieje taka, którą absolutnie chcesz mieć i marzysz o niej więcej niż o czymkolwiek innym. Lepiej oczywiście jest mieć takie modele poszczególnych butów, które zaspokajają różne potrzeby (para butów dla biegaczy, para butów retro, para bieżących butów wizytowych) niż jedną parę drogich, super ekskluzywnych kicksów, które ubierasz stresując się za każdym razem, gdy wychodzisz w nich poza swoje drzwi.

Po pierwsze, nie kupuj sneakersów, które nie są wygodne. Błyszczące sneakersy bez amortyzacji zwykle siedzą w pudełkach, a przytulne, komfortowe kicksy pozostają w cotygodniowej rotacji, niezależnie od tego czy są modne czy też nie. Po drugie, pamiętajmy, że moda przychodzi i odchodzi, a zatem nasza rada brzmi: po prostu kupuj to, co lubisz, i nie martw się o ściganie każdego trendu.

Uważaj przy tym na cenę i staraj się nie wydawać zbyt wiele na kicksy, których możesz nie polubić nawet za miesiąc lub dwa. Tak łatwo jest teraz wydać 400 złotych lub więcej na zakup butów przy odsprzedaży, ale jeśli nie wiesz dużo o tym akurat bucie lub o tym, czy w ogóle Tobie pasuje i jak wygląda na stopie, musisz być ostrożny.

Z drugiej strony, dla wielu osób najlepszą radą, jaką dostali, kiedy pierwszy raz zasiedli do zakupu sneakersów, było „wybierz cokolwiek, co tylko chcesz”. Na przykład, jeśli masz obsesję na punkcie Air Max Nike 97 w kolorze musztardowym, to po prostu je kup i nie przejmuj się opiniami innych. To Tobie mają się podobać kicksy, które kupujesz i nosisz (lub nie). Podaruj sobie proszenie przyjaciół o to, by wyrażali swoje opinie o danym modelu. Jeśli dany model serio Ci się spodoba, weź go!

Poza tym pamiętaj, aby nie rozdzielać swoich kicksów „na drobne”. Naszym zdaniem pierwsze pary sneakersów w kolekcji powinny być uniwersalne i bardziej wszechstronne. Weźmy na przykład czarno-czerwone Retro Jordan 12. To buty, które nie pasują do innych ubrań niż czarno-czerwone i szczerze mówiąc, nie ubierzesz ich tak często, jak powinieneś, zwłaszcza jeśli będzie to Twoja pierwsza para. Pamiętaj zatem, że każde buty są przeznaczone do noszenia, więc wybierz kilka par, które będziesz nosić i które serio często nosiłeś (jeśli jakieś dotychczas już miałeś).

Co więcej, nigdy nie kupuj sneakersów tylko dlatego, że wszyscy o nich mówią. Kup je, jeśli (a) uważasz, że są fajne, (b) leżą bardzo dobrze na stopach i (c) możesz sobie na nie pozwolić.

3. JAKI JEST IDEALNY MODEL / BUT NA SAMO ​​WEJŚCIE, OD KTÓREGO CHCE SIĘ KONTYNUOWAĆ SWOJĄ KOLEKCJĘ?

Oczywiście godne uwagi są jak zwykle buty Air Jordan 1. Niestety ich kolory OG i efekty kolaboracji są zbyt drogie, ale teraz marka Jordan robi wystarczająco dużo wersji i nie wszystkie z nich są drogie jak zboże. Pamiętaj, iż zawsze można znaleźć parę podobnych kicksów na wyprzedaży. I osobiście poradzimy Ci kupno pary pożądanego modelu raczej w nietradycyjnej kolorystyce, zanim zaczniesz starać się polować o te najbardziej pożądane wersje. Będziecie mieli wspólny czas na poznanie się bliżej!

Co jeszcze warto dodać do swojej garderoby? Dosłownie każdy model z linii Air Max. Istnieje tak wiele różnych ich sylwetek, kolorów i owoców różnych współpracy, że bez względu na cenę i osobisty styl, możesz znaleźć coś, co Ci odpowiada. Zdecydowanie można uważać, że linia Air Max nigdy nie wychodzi z mody. Zdecydowanie warto za nie nieco więcej zapłacić! Modele Air Max 1 lub Air Max 90. naprawdę trudno się pomylić z innymi projektami, a większość dostępnych wśród kolorów jest naprawdę wszechstronna, także jeśli chodzi o rodzaj dopasowania, który można uzyskać.

Nie bez powodu Air Maxy są podstawowymi elementami niejednej kolekcji. To właśnie one określiły w dużej mierze sneakersowe lata 90-te. Rok 97. lub 95. Już nigdy nie będzie dla nas obojętny. Wybór nie jest z drugiej strony aż tak wielki, więc bardzo łatwo będzie Ci ustalić, która sylwetka będzie dla Ciebie najlepsza. Jeśli nie lubisz podejmowania skrajnych decyzji swoich kopnięć, myślimy, że najlepszym rozwiązaniem są Air Maxy z lat 90. Kolorystyki takie jak Volt i Purple są niewiarygodnie fajne i prezentują zdecydowanie bardziej masywny but, ale nie wydają się ciężkie, a przy tym wszystkim nie są też zbyt drogie. I chociaż zdecydowanie istnieją niesamowite kicksy, które są znacznie tańsze, to Air Maxy nie spowodują, że Twoje konto bankowe będzie płakać.

Słuchając jeszcze innych kolekcjonerów, można stwierdzić, że to linia Air Jordan byłaby idealna na start, ale może być też tak, że to buty Vans skradną Twoje serce. Nie można pomylić tej klasycznej, wsuwanej sylwetki z grubą, wulkanizowaną podeszwą. Co więcej, modele Vans Old Skool są nieustannie dostępne w różnych, odpalonych wzorach i kolorach.

Dla wielu pierwsze kroki kolekcjonowania tenisówek rozpoczęły się od butów, które można było nosić „od niechcenia”. Chodzi więc o buty, które pasują do wszystkiego i niemal na każdą okazję. Nic dziwnego więc, że to model Air Max najczęściej przejawiał się w niejednej rotacji podczas rozpoczynania butowej kolekcji.

4. JAKĄ PORADĘ WARTO WZIĄĆ DO SERCA W ODNIESIENIU DO KUPOWANIA I DOBORU SNEAKERSÓW?

Pro tip brzmi: Nie kupuj sneakersów na wyprzedaży tylko dlatego, że są zbyt tanie, by je przepuścić. Jeśli nie chcesz wydawać na nie pełnej ceny ze sprzedaży detalicznej, prawdopodobnie nigdy nie będziesz ich nosić. I przy tym pamiętaj – noś, co chcesz, kiedy tylko chcesz, ponieważ prawie wszystko i tak zostanie przywrócone w swojej własnej wersji retro. Z żadnym modelem nie pożegnamy się „na dobre”. To jest niemal pewne.

Przy tym wszystkim absolutnie nie martw się, próbując zdobyć każdy model gorących sneakersów. Tak, oczywiście że czasami boli jak budzisz się w sobotni poranek specjalnie by kupić buty i nie udaje Ci się ich upolować, ale finalnie zapominasz o tym kilka godzin później. Czas serio leczy rany.

Przestań zatem wydawać dużo pieniędzy na buty, których nie będziesz nosił, bo wyglądasz w nich jak przygłup. I jednocześnie zawsze, ale to zawsze noś buty, które kupiłeś. Nie noszenie ich jest marnotrawstwem! One nie są do leżenia w pudełkach!

Na koniec pamiętaj – próbując upolować dany model sneakersów lub rzadkich trampek, słuchaj głosów innych kolekcjonerów, czytaj fora i… nie poddawaj się! Co więcej, zamiast zastanawiać się, co tak naprawdę do Ciebie pasuje, po prostu noś to, co czujesz i w czym czujesz się komfortowo. Nie kupuj jednak wszystkiego, co wpadnie Ci w ręce. Pomyśl najpierw o sobie oraz o tym, co jest dla Ciebie „cool”. Na przykład wiele osób absolutnie okropnie wygląda w wysokich butach Air Jordan 1. Sam but jest jednym z ulubionych faworytów wśród wielu osób, jednak często tylko wygląda zacnie… u innych ludzi. Ten model po prostu może nie działać ze strojami, które zwykle wybierasz dla siebie. Nie musisz czegoś mieć tylko dlatego, że wybierają to inni.

Na sam koniec nie sprzedaj swoich kicksów. Oczywiście czasami z powodu niekontrolowanych okoliczności warto wypuścić z gniazdka kilka par, które się znudziły albo nieco znosiły, ale mimo wszystko – jako świeży kolekcjoner – trzymaj się jak największej liczby par. Wiele osób, które sprzedały niegdyś większość swojej kolekcji dzisiaj jest z tego powodu smutna… i robi im się niedobrze, kiedy o tym myślą. Za każdym razem bowiem dana kolekcja jest pełna sneakersów, które mają swoją własną historię i reprezentują w jakiś sposób Twoje życie. Uwierz nam – naprawdę chciałbyś za parę lat móc otworzyć swoją szafę i znaleźć pudełka pełne TYCH wspomnień. Trzymaj zatem kicksy przy sobie tak długo jak się da!

Wiedz również o tym, że warto zróżnicować kolory kicksów i upewnij się, że masz niemal wszystkie z nich. Poza tym czyść swoje buty regularnie i ostrożnie i pozwól im oddychać.

5. DODATKOWE PORADY, KTÓRE WARTO ZNAĆ, ABY SKUTECZNIE ZBIERAĆ SNEAKERSY?

Najważniejsze to żeby nie dać się wciągnąć w to, że „kicksy to inwestycja”. Zastanów się, co lubisz i wydaj na to swoje pieniądze. Załóż, że pewnego dnia wszystko, co kupisz, będzie bezwartościowe. Noś swoje złote święte Graale, aż się rozpadną. I nie zmieniaj kolekcjonowania butów w wieczną pogoń. Jeśli przegapisz wydanie, naprawdę wiedz, że to w porządku. Będzie jeszcze jedno. I jeszcze jedno… i jeszcze kolejne!

Jeśli historia stojąca za danym sneakersem jest czymś, z czym się łączysz – niezależnie od tego, kto go zaprojektował, z czego była zaczerpnięta inspiracja lub co reprezentuje dana kolekcja, pamiętaj, że jest to o wiele ważniejsze niż to, co Twitter myśli o tym bucie.

Pamiętaj, żeby starać się nie słuchać zbytnio „szumu” wokół kicksów. Wiemy, że jest to bardzo trudne, ale łatwo jest się sfrustrować, gdy nie dorwiesz kolejnej pary za parą. Możesz takim sposobem wcześnie stracić miłość do butów i się po prostu zniechęcić. A więc kupowanie fajnych modeli, dla których nie trzeba nocować w namiocie, jest naszym zdaniem dobrym sposobem na wczesne rozpoczęcie.

To, co powinieneś robić to po prostu wyrażanie swojego stylu za pomocą kicksów, kiedy jesteś poza domem. Pamiętaj również, by wciąż odkrywać bogatą historię kultury tenisówek i znajdź sposób, w jaki chcesz z niej korzystać. W tej chwili jest tak wiele niesamowitych głosów ukazujących niesamowite treści pisane i nie tylko, że wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Internet jest pełny dobrych branżowych filmów, zdjęć itp., które angażują konsumentów i ludzi ekscytujących się światem butów sportowych. Zanurzenie się w jedną z historii danego modelu jest bodajże najlepszym sposobem na rozpoczęcie swojej przygody z butami. Radzimy zatem znaleźć na Facebooku lub IG profilów, które filtrują te wszystkie treści i wyłuskają dla Ciebie najbardziej wartościowe materiały. Dostrojenie się do tych treści jest najlepszą radą, jaką możemy na tę chwilę Tobie udzielić.

Jeśli lubisz daną parę butów, tylko to się liczy. Kogo to obchodzi, czy akurat te buty Reebok czy Nike są ograniczone, zaprojektowane przez tego czy tamtego i czy lub kosztują 1000 złotych? Pod koniec dnia są na Twoich nogach i tylko to się liczy. Niektóre z ulubionych butów znanych kolekcjonerów to zwykłe trampki, o których prawie nikt nie słyszał.

Bądź mądry jeśli chodzi o zarządzanie swoimi pieniędzmi. Tylko dlatego, że podobają Ci się dane buty, nie oznacza, że powinieneś wydać na nie całą wypłatę lub półroczne oszczędności. Najpierw sprawdź, jak długo dane buty będą czekać na giełdzie sprzedażowej. Jeśli znikają szybko, to warto dla danego modelu cierpliwie czekać w punktach sprzedaży, a nawet polować na ich kupno na różnych platformach internetowych.

Co więcej, stwórz granice finansowe dla siebie i zawsze się ich trzymaj. Jeśli nie chcesz wydawać 800 złotych na buty w sprzedaży detalicznej po prostu tego nie rób. Nie martw się, czy widziałeś dany model na Instagramie, czy nie. Z czasem zapomnisz o hypie i zaczniesz mieć obsesję na punkcie tego, aby nowe buty były bardziej w Twoim stylu i pasowały do ​​Twojego spojrzenia na modę. Buty muszą leżeć do Twojej osobowości.

Poza tym, ogólnie rzecz biorąc, najfajniejszą częścią kolekcjonowania butów sportowych są przyjaźnie i kontakty, które nawiążesz z ludźmi po prostu wymieniając się z nimi sneakersami. To taki fajny świat, w którym można się zanurzyć, a ludzie pracujący w tej przestrzeni i wokół niej są jednymi z najbardziej fajnych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkasz. Śledź materiały i zdobycia innych kolekcjonerów i popieraj ich działalność, ponieważ wielu tych genialnych mężczyzn i kobiet robiło to w ten sposób jeszcze zanim reszta z nas zrozumiała, jak fajnie jest mieć obsesję na punkcie kicksów w nieco niezdrowym stopniu.

A zatem jaki wniosek? Nie musisz kupować każdego wydania. Pozwól, by sneakersy korespondowały z Twoją estetyką, zanim pociągniesz za spust przy zakupie, którego będziesz żałować w dniu, w którym dana para dotrze pod Twój adres. Na koniec, jeśli dany model Cię szczerze uszczęśliwi, nie pozwól nikomu powiedzieć Ci, że jest inaczej.

Witamy w klubie! 😉