4 najważniejsze wydarzenia sneakersowe roku 2018 [PODSUMOWANIE]

Czy wiesz, co było najważniejszym zdarzeniem dla kicksów w 2018? My wiemy!

2018 możemy podsumować jako bardzo udany i, co najważniejsze, barwny rok sneakersowy. W kulturze butów sportowych wydarzyło się nie tylko wiele ciekawych historii, ale też świat zyskał sporo nowych, godnych uwagi modeli i wersji obuwia. Specjalnie dla Was, nasi drodzy sneakerheadzi, przygotowaliśmy listę 7 najważniejszych wydarzeń, o których nie możecie w żadnym wypadku zapomnieć wchodząc dumnie w rok 2019.

4. Rozluźnienie zasad NBA

Po raz pierwszy w historii ligi, NBA zmieniło zasady odnośnie kolorystyki dopuszczalnych na boisku sneakersów. W sierpniu 2018 roku został potwierdzona informacja prosto z NBA, jakoby gracze mogli nosić na swoich stopach buty koszykarskie w dowolnym odcieniu czy wzorze. W ubiegłym sezonie gracze wszystkich 30 drużyn mogli wyróżniać się i wyrażać siebie na boisku jak tylko tego chcieli (w kwestii butów oczywiście). Dotychczas bowiem drużyny miały przypisaną sobie kolorystykę sneakersów, tak samo jak odzieży i nie mogły wychodzić poza te ramy. Dla przykładu drużyna Chicago Bulls znana z wieloletnich występów Michaela Jordana mogła prezentować się tylko w czerwono-czarnych barwach. Był to zatem pierwszy rok projektowania odzieży dla graczy przez Nike w nieco innym stylu. Zobaczyliśmy kilka alternatywnych projektów koszulek i usunięcie tradycyjnych topów w kolorze białym, noszonych wyłącznie do gier domowych. W roku 2018 zespoły mogły według własnego uznania wyznaczać własne kolory koszulek zarówno na treningach jak i w trakcie ważnych rozgrywek. Tym razem więc drużyna Chicago Bulls zdecydowała się wystąpić na czerwono we wszystkich swoich grach, porzucając czerń na jakiś czas.

W ramach ośmioletniej umowy marki Nike o wartości 1 miliarda dolarów na wyposażenie zawodników NBA, Nike agresywnie wzmacniało wygląd wszystkich drużyn i zawodników w całej lidze. Prawie aż 67 procent graczy nosiło obuwie Nike lub jego spółki córki – Jordan Brand.

Co ciekawe, przez większość 72-letniej historii NBA obuwie noszone przez wszystkich graczy przechodziło szereg różnych ograniczeń. Historycznie rzecz biorąc, wszystkie sneakersy w zespole były ograniczone do koloru białego lub czarnego w 51% oraz minimalnego akcentu kolorystycznego zespołu, w zależności od tego, która drużyna grała na boisku.

Warto tutaj wspomnieć, że zasady te były surowo respektowane i pilnowane. W sezonie 1984-85 Michael Jordan otrzymał słynny list ostrzegawczy, który skutecznie zakazał noszenia jego czarno-czerwonych kicksów Air Jordan 1. Nike przeszył tę karę na rodzaj kampanii marketingowej, reklamując tym samym swój debiutancki but z autografem MJ. Między innymi dzięki tak głośnemu początkowi, marka Jordan osiąga obecnie 3 miliardy dolarów przychodu rocznie.

Pod koniec lat 2000, buty w pełnym kolorze drużynowym były dozwolone przez Leaguewide, co oznaczało, że ​​gracze Bulls mogli nosić buty czerwone buty, a Boston Celtics mogli nosić kicksy całe zielone, oprócz białych lub czarnych.

W 2012 roku liga dodała do swoich zasad „wieczory tematyczne”. Na czym to polegało? Otóż współpracując z różnymi firmami sportowymi, tworzono specjalne wersje butów, które odpowiadały różnym okazjom, takim jak święta, Boże Narodzenie, Dzień weteranów czy Czarny Miesiąc. Podczas finałów NBA oraz w nocnym turnieju drużynowym dozwolone były również akcenty w złotym kolorze. W sumie 10 wieczorów tematycznych w ciągu regularnego sezonu było regularnie planowanych rocznie.

Ponieważ gracze jednak nadal wykazywali swoją skłonność do noszenia krzykliwych sneakersów przez cały sezon, liga zechciała im nareszcie zaoferować dodatkową wolność. W efekcie w ubiegłym sezonie LeBron James nosił aż 51 różnych wersji swojego modelu Nike LeBron 15.

Jedyne obowiązujące ograniczenia dotyczą logotypów stron trzecich, które nadal muszą zostać wstępnie zatwierdzone przez biuro ligowe przed pojawieniem się na boisku. Niestandardowe ręcznie malowane kicksy, często robione na kilka dni przed noszeniem również zyskały na popularności w zeszłym sezonie. Nie zmienia to jednak faktu, iż liga NBA będzie nadal uważnie przyglądać się logotypom innych firm, ponieważ w zeszłym sezonie pojawiło się na butach niemal wszystko, począwszy od niezatwierdzonych okładek filmów, przez logo podcastów, aż po ikony organizacji charytatywnych.

Pamiętajmy jednak, że nadal istnieją ograniczenia dotyczące „ostrych wystających przedmiotów lub elementów odblaskowych”, takich jak błyszczący chrom. Tak więc zbyt jubilerski styl butów nadal nie jest mile widziany na boisku.

Warto tutaj dodać, że buty koszykarskie w pierwszej połowie sezonu są jedynie oglądane i zatwierdzane pod koniec sierpnia. Tymczasem liga wolałaby potwierdzać pary na drugą połowę sezonu już na początku grudnia.

Oczywiście każdy zespół wciąż może mieć własną politykę kolorów, która wykracza poza luźne wytyczne ligi. W sezonie 2019, spodziewajcie się jednak, że powódź kolorów pojawi się na nogach graczy NBA w całej lidze, przez cały rok. Już nie możemy się doczekać!

3. Selena Gomez zostaje twarzą marki Puma

Utalentowana, piękny, wpływowa, nieustraszona, wyjątkowa. Taka właśnie jest Selena Gomez. Zresztą nie tylko ona, ale i każda dziewczyna. Taka właśnie jest kolekcja, którą wspólnie stworzyła ta meksykańska piosenkarka meksykańskiego pochodzenia oraz marka sportowa Puma. Ta ich pierwsza wspólna kolekcja okazała się być bardzo kobieca i nowoczesna, a propozycje odzieży i obuwia są nie tylko sportowe i stylowe, ale też zaprojektowane tak, aby każda z dziewczyn mogła w nich wyróżnić się z tłumu. Mottem marki było bowiem to, że styl rodzi się z osobowości. Niemiecka firma i jej ambasadorka stworzyły zatem linię, która ma „siłę” wszytą w każdy element odzieży i obuwia i sprawiły, że wszystkie sneakersy i projekty odzieży różnią się pomiędzy sobą, charakteryzując się odważnymi kolorami i kształtami. Wszystkie elementy kolekcji miały być swobodnie nakładane, zestawiane i mieszane z sobą, a następnie dopasowywane do nastrojów i sytuacji. Ten zabieg miał przypominać rok urodzenia gwiazdy pop, czyli pamiętny 1992. Chcecie poznać przykładowy projekt godny uwagi? Wystarczy wziąć na tapetę model The SG Runner, nowy lekki but z dzianinową cholewką, będący w stanie połączyć wysoki stopień amortyzacji i doskonałe dopasowanie wraz ze stylem z lat 80. I 90. Dodatkowy sznyt i styl rodem z Los Angeles to tylko wisienka na torcie tych kicksów.

„Chciałam stworzyć kolekcję, która uczyni kobiety seksownymi, pewnymi siebie i silnymi. Uwielbiam każdy projektowany przeze mnie model i mam nadzieję, że kolekcja ta zainspiruje inne kobiety do odnalezienia swojej wewnętrznej „silnej dziewczyny ” – powiedziała Selena.

Selena potwierdza także z dumą, wyjaśniając inspirację do swojej pracy, że cała kolekcja została zrealizowana wspólnie z potężnym zespołem, składającym się z takich osobistości jak artystka Dana Veraldi, która wzbogaciła swoimi ilustracjami opakowania, a także fotografka Katie McCurdy. Nie bez znaczenia byli także przyjaciele piosenkarki, którzy inspirowali ją będąc nieustannie u jej boku w czasie pracy nad projektem. Krótko mówiąc, kolekcja Pumy to arcydzieło zaprojektowane przez kobiety dla innych kobiet. Całość była dostępna w sprzedaży od środy 12 grudnia w Internecie oraz na stronie PUMA.com, jak i u wybranych sprzedawców.

2. Szalona jesień Yeezys

Buty Adidas Yeezy za każdym razem budzą wielkie zainteresowanie sneakerheadów i nie tylko, a każda ich premiera to niemal sceny dantejskie i walka o choćby jedną parę butów, nawet jeśli nie jest w odpowiednim rozmiarze. Posiadanie Yeezys to bowiem prawdziwe szczęście i niemal żyła złota, a przynajmniej dobra inwestycja na przyszłość.

Właśnie dlatego jesień 2018 roku, obfitująca każdego miesiąca w nową wersję lub odsłonę butów Adidas Yeezys zasługuje na miano wielkiego wydarzenia w kulturze i świecie kicksów. Przypomnijmy kolejno z czym mieliśmy do czynienia w ciągu ostatnich 4 miesięcy.

Wrzesień

Wrzesień był miesiącem wielkiej reedycji. Otóż obuwie Adidas Yeezy, które wówczas miało premierę  to tak naprawdę modele, które poznaliśmy już wcześniej. Pierwszym wrześniowym wydaniem okazał się model Adidas Yeezy Boost 700 OG. Ten projekt został wydany dwukrotnie już wcześniej, a we wrześniu jego powrót miał miejsce po raz trzeci. Te masywne adidasy Yeezy zostały po raz pierwszy zaprezentowane społeczności sneakersowej już w listopadzie 2017 roku i wówczas spotkały się z dość dużą dozą krytyki. Ta jednak szybko obróciła się w ich znak rozpoznawczy i wręcz zaletę, toteż kicksy te są teraz kochane i wszyscy czekają na ich kolejne objawienia. W rzeczywistości model Adidas Yeezy 700 był tym modelem, który zmienił oblicze sneakersowej gry i wyniósł serię Yeezy ponownie na piedestał. Ten projekt był pierwszym wielkim odważnym skokiem Kanyego po wszystkich tonalnych i dość zwyczajnych sylwetkach, które wcześniej stworzył. Ta wyjątkowość sprawiła, że początkowo sneakerheadzi bardzo niechętnie podchodzili do tej sylwetki. Ale obecnie sytuacja jest całkowicie odmienna! Model został wypuszczony dokładnie 15 września 2018 roku i oczywiście – jak wszystkie inne projekty Westa – zszedł na pniu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Michael Wong (@nigo8)


Październik

O ile Kanye i Adidas nie planowali więcej premier niż dwie premiery na wrzesień i listopad, to w październiku 2018 zaproponowali nam wszystkim chyba najcięższy ładunek. W tym jesiennym miesiącu dotarły do nas aż 3 wydania Yeezys. 2 z nich to reedycje, a trzecia to zupełnie nowy model Adidas Yeezy.

Co dokładnie się wydarzyło w październiku? Po pierwsze, dostaliśmy ponowne wydanie Adidas Yeezy 350 V2 Zebra. Przypomnimy, iż pierwsze wydanie tej pary miało miejsce 25 lutego 2017 roku. Do tej pory „zebry” były ograniczone na tyle, by zachować wysokie wartości odsprzedaży. Teraz, po ponownym wydaniu, zaobserwowaliśmy pewien stopień spadku wartości ich odsprzedaży. Ale ważne tak naprawdę było to, że każdy z nas miał drugą szansę na zdobycie dla siebie pary tych dzikich  butów Yeezy w sprzedaży detalicznej.

Drugie wydanie Yeezy z października było zupełnie nowym modelem – Adidas Yeezy Boost 350 V2 Sesame. Ich kolorystyka przywróciła wspomnienia z dobrych, starych czasów, kiedy Yeezys były nieco bardziej wartościowe. Przypominamy – były to czasy, kiedy można było wziąć 2 tygodnie wolnego, za wartość sprzedanej pary Adidas Yeezy Boost. To były piękne dni!

Na koniec miesiąca mieliśmy kolejne ponowne wydanie. Tym razem na tapetę wzięto model Adidas Yeezy Boost Semi Frozen Yellow. Ta wersja, która kiedyś była najbardziej limitowaną V2, prawdopodobnie straciła przez to swój chwalebny tytuł. No nic, czasami jednak mniej znaczy więcej, o czym Kanye zdaje się nieco zapomniał.

Listopad

Listopad był miesiącem solidnych, „wielkogabarytowych” sylwetek Adidasa Yeezy. Oba modele listopadowe okazały się nowymi kolorami projektów, które widzieliśmy już wcześniej. Doczekaliśmy się więc wersji „salt” modelu Adidas Yeezy 500 oraz odsłony Yeezy 700 Mauve.

Szanse na osiągnięcie zysku na tych kicksach, nie okazały się wysokie. Średnia wartość odsprzedaży nie przekroczyła wartości 230 dolarów, jednak inne premiery Yeezy w listopadzie napisały inne scenariusze.

Aktualnie model Adidas Yeezy 700 kosztuje więcej w sprzedaży detalicznej, bo aż 300 $. Ciekawa kolorystyka, futurystyczna sylwetka i materiał BOOST uczyniły go bardziej godnym niż 500-tka. Obecnie model ten można sprzedać za ponad 500 $, a kolorystyka Mauve sprawiła, że niektórzy sneakerheadzi byli gotowi zapłacić za ten projekt jeszcze więcej.

Grudzień

Jak się okazało marka miała tylko jedno wydanie zaplanowane na grudzień. Ale co to było za wydanie! Zupełnie nowy model Yeezy Boost 350 V2 Static zakończył rok 2018 roku w prawdziwie wielkim stylu. Zastąpienie paska z logo SPLY-350 na rzecz przezroczystego panelu było wielką zmianą, na którą wszyscy czekali. Podczas gdy sylwetka wciąż byla taka sama, górne części cholewki zostały „ubrane” na biało z jasnoszarym deseniem na całej powierzchni. To było idealne zwieńczenie roku 2018!

Premiera modelu Union x Air Jordan 1

Sneakers sklep z siedzibą w Los Angeles UNION jest jednym z najważniejszych twórców streetwearu naszych czasów. W związku z tym stworzenie przez niego swojej wizji modelu Air Jordan 1 musiało być wydarzeniem na światową skalę. Gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja, Union wykorzystał ją, tworząc jeden z najlepszych projektów roku. Kicksy Jordan retro w stylu vintage łączące kolory i materiały z okresu rozkwitu Jordan Brandu w latach 80. i 90. to prawdziwy sztos. Kolaboracja ta skrupulatnie połączyła te znaczące elementy w dziwną, lecz w pełni działającą harmonię. To, co może wyglądać jak buty Frankensteina dla przeciętnego człowieka, to właściwie najlepiej złożony hołd dla modelu Air Jordan 1, który przecież rozpoczął całą tę grę.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Personal Shopper (@hdg.sales)


Według nas to właśnie ta czwórka wydarzeń zasłużyła na miano najważniejszych w kicksowym świecie roku 2018.

Teraz już wiemy, że w 2019 roku możemy spodziewać się całej feerii barw na boiskach NBA, wszystkie sneakerheadki w końcu odnajdą kicksy wyrażające ich silne charaktery, a giełdy i aukcje internetowe wypełnią się świetnymi, wartymi każdej złotówki modelami Adidas Yeezy.

Mamy tylko jedno życzenie – marzenie.. Oby rok 2019 okazał się jeszcze ciekawszy dla kicksowej społeczności i obfitował w tak wielkie zmiany i premiery każdego miesiąca, począwszy od stycznia aż po sam grudzień!